Jak wyprawić przyjęcie urodzinowe dziecka i nie zwariować

Tydzień temu wyprawialiśmy przyjęcie urodzinowe dla naszej Róży. Siliłam się aby było fajnie, fajnie dla dzieciaków. Z czasem pewnie nabiorę wprawy, póki co wciąż się uczę. Ale wiedza zdobyta nie pójdzie w las. Moje notatki z cyklu: jak wyprawić przyjęcie urodzinowe dla dziecka i nie zwariować:

  1. Temat przyjęcia zawsze jest super pomysłem ale mierz siły na zamiary. No chyba, że planujesz pół roku wcześniej i zamawiasz na AliExpress, tam znajdziesz wszystko czego nie znalazłaś w Pepco.
  2. Odpuść sobie balony jeśli mieszkasz w bloku. Kiedy obwiesisz nimi całą ścianę, bierz pod uwagę to, że coś będziesz musiała z nimi potem zrobić, a żeby nie więdły powoli do Bożego Narodzenia, najpewniej będziesz musiała je poprzebijać, to z kolei stresuje dziecko. Pozostanie ci, jak w moim przypadku, wyjść na balkon i tam odpalić petardy. I tu możesz usłyszeć kilka nietuzinkowych komentarzy od sąsiadów.
  3. Zrób kanapki. Zawsze rób kanapki. To moje motto. Idą goście, zrób kanapki. Gwarantuję Ci, że nic tak szybko nie zniknie ze stołu jak kanapki!
  4. Fajnie jeśli pomyślisz o takich szczegółach, żeby podpisać papierowe kubki, nie będzie zamieszania kto czyje pije. Ale uwaga, może się zdarzyć, że na jednym kubku będą dwa imiona, nie przyznawaj się (!) ale zawsze oglądaj kubek z obu stron!
  5. Zaplanuj zabawy dla dzieci. W internecie jest sporo pomysłów. Mi najbardziej podobało się wspólne malowanie. Kupiłam duży karton i dzieciaki rysowały swoje ręce, dorośli pisali życzenia dla Róży. Chwilę byliśmy zajęci i została pamiątka.
  6. Rozdziel obowiązki. Ja tego nie zrobiłam, na szczęście widząc moje zagubienie w chaosie, który zapanował gdy dzieci rozbiegły się jak mrówki po mieszkaniu, życzliwe dusze ruszyły do pomocy: siostra pokroiła tort, szwagier otworzył wino, teściowa dorobiła kanapek (mówiłam!) itd…
  7. Jak skończysz już latać i wszystkich zadowalać to sobie klepnij na tyłek i porozmawiaj z gośćmi, czyń pozory, że cieszysz się, że w końcu wszyscy się spotkaliście. Uśmiechnij się i pomyśl, że urodziny dziecka są raz w roku. Albo dwa razy, jeśli masz dwójkę…

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    O mnie

    Życie jest proste. Szczęście jest w naszej głowie. Wierzę, że w życiu wszystko zależy od nas samych, to my je kreujemy. Niczego nie szukam, bo mam wszystko. Czasem tylko trochę więcej słońca by się przydało.

    Obecnie moje życie jest przepełnione obowiązkami domowymi i opieką nad dwójką maluchów. I cieszę się, każdą chwilą, którą mogę spędzić w ten sposób. Życie jest piękne w każdym momencie.