Czarny Piątek – dlaczego decydują o NAS bez NAS

Dziś Czarny Piątek – kobiety  w Warszawie i w całej Polsce wychodzą na ulicę, solidaryzuję się z nimi, choć mnie tam nie będzie. Dzisiaj my  walczymy o swoje prawa, o prawo do decydowania o sobie, o prawo do podejmowania decyzji tak ważnej w sferze macierzyństwa. Gdy słyszę, że Episkopat „naciska”, to słabo mi się robi. Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale uważam, że władza (na czele z Episkopatem) podeszła do sprawy zbyt radykalnie. Skoro żyjemy w demokratycznym kraju, trochę konserwatywnym i trochę też liberalnym, to zamykanie tematu aborcji w jednym krótkim NIE jest złym krokiem. Zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej, to skazywanie matki na urodzenie martwego dziecka, to skazywanie matki na dziewięć miesięcy miłości i przywiązania, a potem dramat śmierci dziecka. Episkopat, który o ciąży i macierzyństwie najwidoczniej niewiele wie, nie ma prawa mówić nam co możemy, a czego nie możemy w tej kwestii. Kobieta nie jest inkubatorem. To jest mówienie o nas przy nas, bez naszego udziału. Czy w Polsce dyskryminuje się kobiety? TAK, jesteśmy dyskryminowane i to w wielu sferach życia. Czarny Piątek to nie tylko walka przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej, to symboliczna walka o własne prawa, o równość. Jakim prawem to 90 % mężczyzn ma zadecydować o tym, czy pozbawić kobietę możliwości wyboru, wyboru, który dotyczy naszego ciała, naszej psychiki. Bo to nie chodzi nawet o aborcje, tylko o zabranie nam prawa głosu. Nie każda kobieta decyduje się na aborcję w trudnej sytuacji,  nawet jeśli ma taką możliwość, ale ma WYBÓR, MA PRAWO DONOKAĆ WYBORU.

 

Kobiety na całym świecie nie są traktowane poważnie. Świat zdominowali mężczyźni: w polityce, w biznesie, w nauce, niemal w każdej poważnej sferze życia, która w jakiś sposób wpływa i determinuje życie nas wszystkich. I to nie jest tak, że my jesteśmy słabsze, mniej inteligentne, że nie mamy analitycznych umysłów. Szkoda, że ktoś takie brednie wypowiedział kiedyś na głos. My kobiety w pierwszej kolejności musimy poświęcić swój czas na dzieci i dom. Naturalnym jest, że skoro rodzimy dziecko, to się nim potem zajmujemy, i powoli stopniowo sfera życia rodzinnego staje się naszą domeną. A czas przy dzieciach, to czas zapełniony po brzegi – nie pouczysz się przy nich angielskiego, nie poczytasz, musisz jeszcze sprzątać i gotować. I cofnijmy się wstecz o całe dziesięciolecia: kiedy kobiety miały coś wynaleźć albo osiągać wielkie rzeczy? Myślenie, że mężczyźni są lepsi, bo tyle wielkich umysłów w historii się urodziło, to jakaś kpina. Wielkie kobiece umysły musiały w tym czasie szorować gary i zmieniać pieluchy,  i nie miały już czasu na nic innego. A jakby to mężczyźni po urodzeniu się dziecka siedzieli z nim/nimi w domu? Ale tak na masową skalę, żeby to było tak powszechne jak urlop macierzyński dla kobiet… Producenci parówek mieliby pewnie milionowe zyski, ale może wielu by się odnalazło w tej roli. Choć wiem, że mężczyzn przeraża perspektywa zajmowania się dziećmi non stop. Nie naciskam. Kobieta nie dość, że jest wyrozumiała i godzi się na taki stan rzeczy, odkładając na bok swoje ambicje, i ma przy tym pełno miłości i cierpliwości do dzieci, to jest genialnym logistą w kwestii organizacji życia swojego i swojej rodziny. Czy uważam, że kobiety są lepsze od mężczyzn? Nie. Ale nie są gorsze. I nie są docenione. A teraz zabiera się nam prawo do WOLNOŚCI WYBORU. I czy to jest fair? Kobiety są dyskryminowane, ponieważ poświęciłyśmy się, i dałyśmy możliwość, aby to mężczyźni poszli do pracy, a mężczyźni to wykorzystali, w momencie gdy stali się silniejsi od nas, próbują zasznurować nam usta. Wierzę w siłę kobiet, walczmy o swoje prawa na każdym kroku. Nie dajmy sobie wmówić, że decyzje podjęte w naszym imieniu przez grono szanownych panów to dobre decyzje. Wierzę, że stajemy się bardziej świadome tego faktu, że coraz więcej nas będzie podejmować temat dyskryminacji. Wierzę, że kiedyś liczba kobiet w parlamencie będzie równa liczbie mężczyzn. Wierzę w siłę kobiet. #czarnypiątek #wolność #równość #mójwybór

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    O mnie

    Życie jest proste. Szczęście jest w naszej głowie. Wierzę, że w życiu wszystko zależy od nas samych, to my je kreujemy. Niczego nie szukam, bo mam wszystko. Czasem tylko trochę więcej słońca by się przydało.

    Obecnie moje życie jest przepełnione obowiązkami domowymi i opieką nad dwójką maluchów. I cieszę się, każdą chwilą, którą mogę spędzić w ten sposób. Życie jest piękne w każdym momencie.