Lubię jesień. Znów odkrywam ją na nowo.

Jesień ach to Ty… W momencie, gdy piszę ten post za oknem pada deszcz. Słońca nie widziałam już od dawna, zimny wiatr daje się odczuć przy otwartym oknie. A wydawało mi się, że wciąż trwa lato, wciąż jest sierpień. Nie, to październik. A zaraz listopad. To jesień. Pora spadających liści, i mokrych butów. Pora gdy okrywamy się wielkimi szalami i zakładamy rękawiczki bez palców. Pora gdy na nowo odkrywamy urok ciepłej herbaty. Jesień to czas kiedy oglądam najwięcej filmów, bo w końcu ile można spacerować w deszczu. Jesienią w mojej kuchni jest pomarańczowo, tak jak za oknem, robię krem z dyni, ciasto dyniowo-marchewkowe, dżem z jabłek. Pachnie cynamonem i imbirem. Z szafy wyciągam grube swetry i jestem szczęśliwa, że znów mogę je na siebie włożyć. Kozaki, jak ja tęskniłam za kozakami! I powoli zaczynające się wyprzedaże. Jesień jest cudowna. Trochę sentymentalna. Zamiast dać się wciągnąć jesiennej chandrze z braku słońca, proponuję inwestycję w kalosze. I w teren. Najlepiej z aparatem. Ja tylko czekam, aż małe brzdące się obudzą i ruszamy. Uwielbiam zapach powietrza tuż po deszczu. Ach ty Jesień.

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    O mnie

    Życie jest proste. Szczęście jest w naszej głowie. Wierzę, że w życiu wszystko zależy od nas samych, to my je kreujemy. Niczego nie szukam, bo mam wszystko. Czasem tylko trochę więcej słońca by się przydało.

    Obecnie moje życie jest przepełnione obowiązkami domowymi i opieką nad dwójką maluchów. I cieszę się, każdą chwilą, którą mogę spędzić w ten sposób. Życie jest piękne w każdym momencie.