Tarta czekoladowo-kajmakowa z solonymi prażonymi migdałami

tarta czekoladowo-kajmakowa

Ta tarta powstała bardzo spontanicznie, jednego wieczoru zrobiłam kajmak, a na drugi dzień pomyślałam, żeby zrobić z niego masę do tary i połączyć z kremem czekoladowym. Pomysł chodził mi po głowie już od kilku dni i cieszę się, że doczekał się realizacji, bo powiem nieskromnie, ta tarta to niebo w gębie!

Spód:
300 g mąki
200 g masła
100 g cukru pudru
1 łyżka śmietany

Mąkę z masłem i cukrem siekamy nożem aż powstaną grudki. Dodajemy śmietanę. Szybko ugniatamy ciasto, aż składniki się połączą. Dajemy do lodówki na pół godziny. Schłodzone ciasto wałkujemy i wykładamy do formy. Pieczemy 15 minut przykryte folią z obciążeniem, a potem jeszcze 13 minut, aż się zarumieni. Spód musi być schłodzony aby móc wyłożyć masy.

Krem czekoladowy:
tabliczka gorzkiej czekolady
serek mascarpone 500 g
3 łyżki kakao
3 łyżki cukru

Mascarpone podgrzewamy w rondelku razem z czekoladą, aż składniki się połączą. Dodajemy cukier i kakao, i jeszcze chwilę mieszamy. Schładzamy w lodówce, aż zgęstnieje, ok godziny.

Krem kajmakowy:
śmietanka 30%
2 łyżki masła orzechowego
2 łyżki kajmaku (może być z puszki, ja robiłam sama dzień wcześniej – gotowałam na małym ogniu w rondelku 2 szklanki mleka/mleka kokosowego + 1 szklanka cukru)

Składniki łączymy w rondelku na małym ogniu podgrzewamy, aż śmietanka się zagotuje. Schładzamy w lodówce.
Migdały siekamy na drobno i podsmażamy na patelni, na koniec solimy.
Na tartę wykładamy krem czekolady, następnie kajmakowy i sypiemy z wierzchu migdały prażone. Smacznego!

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    O mnie

    Życie jest proste. Szczęście jest w naszej głowie. Wierzę, że w życiu wszystko zależy od nas samych, to my je kreujemy. Niczego nie szukam, bo mam wszystko. Czasem tylko trochę więcej słońca by się przydało.

    Obecnie moje życie jest przepełnione obowiązkami domowymi i opieką nad dwójką maluchów. I cieszę się, każdą chwilą, którą mogę spędzić w ten sposób. Życie jest piękne w każdym momencie.